Czego nauczyła mnie pandemia? Z SLSO na co dzień

Czego nauczyła mnie pandemia? Z SLSO na co dzień

Edyta Jaz, Szkoła Podstawowa nr 7 im. Heleny Raszki w Szczecinie

Czego nauczyła mnie pandemia?
Z SLSO na co dzień

Jako nauczyciel polonista, od zawsze starałam się, aby prowadzone przez mnie lekcje nie tylko skutecznie dostarczały wiedzę, ale były też rodzajem przygody. Jestem jednak typem człowieka, który wszelkie nowości technologiczne przyjmuje z rezerwą i dystansem, aby nie powiedzieć: z przestrachem związanym głównie z obsługą komputera. Wszak nauczyciel polonista to człowiek z książką w ręku, który z komputerem ma do czynienia rzadko, bo całą wiedzę czerpie z zakurzonych ksiąg, zgromadzonych przez lata w swojej bibliotece. To oczywiście żartobliwy stereotyp. Dziś już każdy musi mieć opanowaną obsługę komputera i korzystać z dobrodziejstw Internetu, jeśli nie chce uchodzić za „edukacyjnego dinozaura”. Komputer jednak nigdy nie był moją mocną stroną, ale czego nie robi się dla edukacji. Będąc nauczycielem młodym i elastycznym musiałam wejść w wirtualny świat, który kusi nieskończoną liczbą możliwości.

Jeśli są wśród Was osoby, które podobnie jak ja patrzą z rezerwą na pędzący postęp technologiczny, spróbuję wprowadzić was do świata, który zadziwił mnie i pochłonął bez reszty. Mowa oczywiście o SLSO, czyli Smart Learning Suite Online. To nic innego jak oprogramowanie, które umożliwia pracę w chmurze. Dzięki temu nauczyciel, pracując na dowolnym komputerze podłączonym do Internetu, tworzy i wysyła na urządzenia uczniów gotowe lekcje czy ćwiczenia. Jeśli nadal zastanawiacie się, czy w ogóle warto zacząć przygodę z SLSO odpowiem Wam: warto!

Jak zacząć?

  1. Od pozytywnego nastawienia 🙂 Skoro inni potrafią, to dlaczego nie ja!
  2. Komputer, laptop z dostępem do Internetu to podstawowy niezbędnik.
  3. Tylko praktyka czyni mistrza! Próbuj i twórz, a na efekty nie trzeba będzie długo czekać.

Jak pracować?

  1. Wystarczy wpisać w przeglądarkę Smart Learning Suite i zalogować się na swoim koncie (konto Gmail lub Microsoft). 
  2. Wyznaję zasadę, że jeśli nie spróbuję, nie poznam. Warto zacząć od kliknięcia Add Activities i metodą prób i błędów odkrywać możliwości, jakie oferuje nam program.
  3. Zacznij od np. dodania tekstu na pustej stronie, skorzystaj z możliwości wklejenia obrazka czy symbolu, który urozmaici tworzoną stronę.
  4. Program wybacza błędy, klikaj, wklejaj i zmieniaj, importuj własne pliki z komputera lub korzystaj z gotowych filmów i obrazów z YouTube. 
  5. Strony zapisują się automatycznie, zawsze możesz do nich wrócić, poprawić coś lub zmienić.
  6. Jeśli Twoja placówka dysponuje tablicą multimedialną, możesz wyświetlić przygotowany materiał podczas zajęć lub wysłać link do lekcji swoim uczniom.
  7. Korzystaj z zasobów, jakie daje Ci wydawnictwo, którego podręczniki wykorzystujesz. Podczas zdalnej nauki możesz przekształcić np. ćwiczenie z zeszytu ćwiczeń w ciekawe zadanie interaktywne.
  8. Aby sprawdzić zadania lub ćwiczenia poszczególnym uczniom, wystarczy przekształcić polecenie lub ćwiczenie, klikając na ‘Convert to Activity’ i czekać na efekty pracy uczniów.
  9. Dodawaj filmy, jasne instrukcje, obrazy, które urozmaicą lekcję czy ćwiczenia.
  10. Pamiętaj o budującej informacji zwrotnej, pokaż uczniom, jak możecie się porozumiewać, a sami zaczną doceniać możliwości, jakie daje ten program.

Efekty

Efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Podczas zdalnej pracy uczniowie pisali wiele informacji zwrotnych, z których wynikało, że taka forma nauki im odpowiada. Co więcej, nie mniejszy entuzjazm wykazywali sami rodzice, którzy z niecierpliwością wyczekiwali kolejnych lekcji i ćwiczeń stworzonych w SLSO. Podczas zdalnego nauczania skupiłam się bardzo mocno na potrzebach uczniów, na tym, aby pomóc im zrozumieć temat czy dane zagadnienia na odległość. Możliwość stworzenia lekcji, w której mogłam opisać, przekazać i wyjaśnić wszystko krok po kroku, zdecydowanie mi to ułatwiły. Okazało się, że uczniowie, którzy nie przepadali za językiem polskim, zaczęli wykonywać zadania, ba, nawet się ich domagali. Kolorowe zdjęcia, quizy i ciekawe ćwiczenia sprawiły, że frekwencja na zajęciach i aktywność dzieci wykonujących ćwiczenia była bardzo wysoka. Oczywiście nie możemy bazować tylko i wyłącznie na ćwiczeniach interaktywnych, stanowią one urozmaicenie lekcji czy jej dopełnienie, ale Smart pozwala nam zbudować lekcję, która bez ćwiczeń interaktywnych będzie równie atrakcyjna i w sposób efektywny przekaże wiedzę.

Podsumowanie

Trudny czas związany z obecnością wirusa i koniecznością przejścia na nauczanie zdalne wymusiły na mnie i na wielu innych nauczycielach „przyjaźń” z nie zawsze pożądaną formą interaktywnej nauki na odległość. Przyjaźń ta jednak w moim przypadku jest dość silna i nie zrezygnuję z niej, jeśli przynosi pożądane efekty. Można zawsze w ciekawy sposób uzupełnić naukę stacjonarną o ćwiczenia interaktywne właśnie w takiej formie lub zadać pracę domową i otrzymać ją bezpośrednio na swój komputer. Dodam od siebie, że mimo początkowego sceptycyzmu, stwierdzam, że wystarczy odrobina chęci i kreatywności, aby sprawić, że przedmiot, którego uczysz, stał się wyjątkowy. Jeśli nie wierzycie – sprawdźcie, ale ostrzegam, że to uzależnia i to bardzo. Na potwierdzenie swoich słów, zamieszczam przykładowe informacje zwrotne, które otrzymałam od moich uczniów. Życzę wszystkim owocnej, satysfakcjonującej pracy!

Edyta Jaz, nauczycielka języka polskiego
w Szkole Podstawowej nr 7 im. Heleny Raszki w Szczecinie

div#stuning-header .dfd-stuning-header-bg-container {background-color: #2064a1;background-size: initial;background-position: top center;background-attachment: initial;background-repeat: no-repeat;}#stuning-header div.page-title-inner {min-height: 350px;}